20 września 2011

Babeczki - na słodko! :)

Teraz żyję tylko egzaminem na prawo jazdy! : ) Chcę już je mieć! : )
Skończyłam kolejny projekt w pracy i miałam kilka godzin wolnego czasu. Spotkałam się z koleżanka i podczas rozmowy złapałam wielka ochotę coś upiec. Rozmawiałyśmy głównie o gotowaniu i pieczeniu. Wróciłam do domu i w kilka godzin powstało ok. 50 babeczek, które znikły w godzinę! Tyle pracy dla chwili przyjemności.

Prezentowały się uroczo, smakowały jeszcze lepiej! :)
(Babeczki powstały i znikły wczoraj)

Z hafciarskiego świata: z niecierpliwością czekam na wymiankowy prezent. Mam dziwne przeczucie, że paczka zgubi się gdzieś w trasie :) Już jutro zaprezentuję co ja przygotowałam.

15 września 2011

- z fantazją - przed wysyłkowo

O rety! Jestem jedną z 19-stu osób, które jeszcze nie wysłały prezentu na wymianę z fantazją u Moteczka!
Myślałam, że będę ostatnia :) Natłok obowiązków, brak czasu i kompletnie nie po drodze na pocztę. 
Jutro to się zmieni! :) Prezent gotowy od dawna, lecz spakowany dopiero dziś. 
Uchylam rąbek tajemnicy i prezentuję jeszcze nie zaklejona kopertę z prezentem! :) 
Moje prawo jazdy zaczyna dobiegać końca. Zaledwie kilka godzin do wyjeżdżenia i czas na egzamin! :)  
Nie mogę się doczekać końca. Jest bardzo męczące wstawanie o 5 na jazdę, potem praca i obowiązki w domu.
Widać koniec tygodnia! ...ale się cieszę! ...ale będę spała w weekend! :)


08 września 2011

Haftowanki, serialowo i chorowitkowo.

Pofolgowałam sobie troszkę z praca i zajmowałam się wszystkim innym tylko nie tym za co mi płaca ;) Pohaftowałam sobie wczoraj i dzisiaj coś niecoś. Najbardziej lubię haftować oglądając programy telewizyjne lub seriale. Tak sie składa, że nadszedł wrzesień i kolorowy świat seriali powrócił! Wolę jednak odgladać na komuterze ;) I tak haftując dzisiaj oglądałam kawałek Top Model - szkoda było mi marnować czas na te troszkę głupotki i haftowałam z Przyjaciółmi, których oglądałam mnóstwo razy ;) Są niezawodni! ;) 

Jednak zaraz po obiedzie nadszedł moment kulminacyjny i zajęłam się rysowaniem nowego projektu. Oficjalnie jestem na zwolnieniu lekarskiem - którego nie musiałam wykorzystać, gdyż pracuję czasem w domu, czasem w biurze, a czasem w terenie. Teraz jest ten czas na rysowanie w domu (co mi jak najbardziej pasuje). Na co jestem chora? Pobolewała mnie szyja i ramiona - jakoś tak dziwacznie. Po popołudniowej drzemce obudziłam się i nie mogłam się podnieść - potrzebowałam pomocy przy wstaniu z łóżka. O poruszeniu głowa mogłam zapomnieć. Wylądowałam na pogotowiu, gdzie kroplówka rozluźniająca i mnóstwo tabletek. Pomogły chwilowo. Lekarz stwierdził, że to przewianie - lecz nie jest to możliwe, nie miało kiedy mnie przewiać.

Dopiero później przypomniały mi się fakty z przed lat. Teraz czeka mnie mnóstwo zabiegów m.in. naświetleń, prądów, masaży... (które refunduje NFZ i zaczną się hmm...? za jakieś 3 miesiące - nie umieram, więc mogę czekać) Muszę podleczyć się. Moja pozycja do haftowania przyczyniła się w dużym stopniu do nawrotu tego czegoś. Uczę się przyjmować inna bezpieczna pozycje do haftowania i dużo szybciej się męczę.

Już nie narzekam tylko wynalazłam słodkie kociaki, którymi chcę zająć się zaraz jak skończę kolejny prezent.
Oto i one:


... i wzory, jeśli komuś kociaki przypadły do gustu:


 
Ślę gorące pozdrowienia z deszczowego małego miasteczka! :)

06 września 2011

Owieczka! :)

W błyskawicznym tempie powstała owieczka, która pierwotnie miała być kartka lecz skończyła jako poduszeczka - breloczek. Myślę, że właścicielowi do którego już powędrowała spodoba się. To jest taka specjalna owieczka ! : )



Drobiazgi, które przygotowałam jako wygrana w zabawie licznikowej powędrowały już do nowej właścicielki. Zapomniałam sfotografować - tak się śpieszyłam, aby nie zamknęli mi poczty przed nosem :) Nowa właścicielka pochwali się na swoim blogu - tak myślę :)

05 września 2011

Licznik złapany! TUSALowa nakrętka oraz SAL z księżniczkami : )

Gratuluję Ani, której udało się złapać licznik! Oczekuj upominku :)


Może czas najwyższy abym zaprezentowała moja ozdobiona nakrętkę? 
Oto i ona - wyhaftowana tylko z resztek muliny.
Taka troszkę patchworkowa :)
Troszkę zastanawiałam się nad wzięciem udziału w zabawie SAL z księżniczkami. Wreszcie podjęłam decyzję i zapisałam się. Czemu miałabym nie podołać tej zacnej inicjatywie :) Dam radę! :)


Już w główce obmyślam księżniczkę! 
Nie jestem jeszcze zdecydowana która księżniczka zostanie wyhaftowana. Jakoś tak ostatnio ze zdecydowaniem u mnie ciężko ;)

31 sierpnia 2011

Wygrana torebka i zabawa w łapanie licznika!

Kilka dni temu zawitała w moim domu przesyłka z drugiego końca Polski. Mianowicie jest to torba, którą wygrałam w Candy u Naili . Uwielbiam torby! Z tą zaprzyjaźniłam się w szczególny sposób - pewnie dlatego, że jest bardzo pojemna.
Oto jak prezentuje się częściowo zapakowana.

 ... i ja w kawałeczku swojej okazałości - tej lepszej, bo z torbą! ;)

Jestem wielką fanka blogowych zabaw i miarę możliwości staram się brać udział w każdej napotkanej ;)

Po dwóch wygranych candy chcę zorganizować taką małą zabawę w Łapanie Licznika. 
Osoba, która będzie najbliżej 1234 wyświetlenia bloga, zrobi zrzut ekranu i wyśle go do mnie mailem otrzyma nagrodę niespodziankę. Do liczby 1234 jeszcze troszkę brakuje, więc serdecznie zapraszam do zabawy.

... a wiecie, ze mamy dzisiaj dzień blogów!
31 sierpnia – Dzień Blogów
Oczwiscie zaliczane do świąt nietypowych!

30 sierpnia 2011

Udaję! ;)


Udaję, że uczę się! Udaję, że pracuję! Udaję, że nie ma mnie tutaj! ;)

To miała być mała przerwa w pracy. Malusieńka na szybka kolację - nie wyszło. Wciągnęłam się w blogowy świat. Odwiedziłam mnóstwo blogów i najchętniej rzuciłabym wszystko i poszłabym haftować. Szkoda tylko, że są inne priorytety :( Ludziska! Tworzycie tak pięknie! :) Tak bardzo, bardzo zazdroszczę Wam organizacji! Każdy z Was ma jakieś obowiązki, dom, pracę. Ja potrzebuję jeszcze dużo czasu, aby nauczyć się godzić przyjemne z pożytecznym. 

Noc długa, coś na burzę się zanosi. Mam nadzieję, że prąd będzie bo jak to tak bez prądu korzystać z komputera ;) 
Wracam do liczenia i rysowania. Jutro punkt 7:00 mam zjawić się z projektem w biurze.
Strach się bać! ;)