Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft. Pokaż wszystkie posty

29 sierpnia 2012

TRZECI CUPCAKES - czyli do 3 razy sztuka! :)

Do trzech razy sztuka! Z ostatniego cupcakes'a jestem najbardziej zadowolona. Może dlatego, że ma kolor zielony - mój ulubiony. Chociaż jak już jakiś czas temu wspomniałam, kolor czerwony bardzo polubiłam do haftowanek.

Jest to trzeci i chwilowo myślę, że ostatni cupcakes. Pomysł już jest do czego zostaną wykorzystane hafciki. Nawet zrobiłam przygotowania. Wyszukałam z wielkim szmatkowym pudełku materiały z wzorkami, które oczywiście były w kolorach czerwonych i najbardziej pasowały do mojego wymyślonego projektu.
Niestety bez szaleństwa z ilością materiału - tylko to co widać na zdjęciu: przedziwaczne kształty i wielkości, dlatego muszę zrobić z tego jakoś jedna całość. Najważniejsze, że pomysł jest.  
 

Oczywiście chcę, aby powstała okładka na zeszyt. Nowy przepiśnik formatu B6. 
Teraz proszę podziwiać mój perfekcyjny ;) zielony cupcakes :)


A tu w tle, popularne ostatnio puszeczki z Biedroneczki. Nie mogłam nie kupić takich śliczności :) 
W jednej z nich zamieszkała mulinka - która jest obecnie używana, w innej przydasie, a ostatnia jest kolczykowym magazynkiem :)


I wszystko zakończyłoby się szczęśliwe, gdyby nie fakt, że maszyna do szycia rozchorowała się :(
A miałam takie piękne marzenia, że po pracy w ramach relaksu będę szyć. A tu buuu! Nie obejdzie się bez konkretnej naprawy. Dlatego muszę z wielkim smutkiem odłożyć do pudełeczka to co przygotowałam i cierpliwie poczekać, aż maszyna wróci od lekarza - i oczywiście, kiedy znajdę chwile wolnego czasu.

20 sierpnia 2012

DRUGI CUPCAKES! :)

Nie w weekend, ale w ostatnim tygodniu powstał drugi cupcakes. Czasu zabrakło, aby zaprezentować.
Przez wolny weekend nie postawiłam ani jednego krzyżyka, bo żeglowałam! :)
Tak prezentuje się druga słodkość:


A tak prezentują się moje żagle:




Szaleństwa z wiatrem nie było, nie takie na jakie się nastawiałam. 
Za to słońca było tak wiele - wróciłam i wyglądam jak buraczek ćwikłowy.

I zachód słońca nad Jeziorem Solińskim



W następny weekend też tam muszę być - kocham to! :)


12 sierpnia 2012

PIERWSZY CUPCAKES! :)


Nie poszło tak szybko jak zakładałam. Myślałam, że przez weekend wyhaftuję dwa, może trzy. Jednak, albo wyszłam z wprawy, albo faktycznie nie mogłam szybciej krzyżykować ;) Zaczęłam haftować na kanwie o gęstości około 90 krzyżyków na 10 cm, ale poddałam się po kilkunastu krzyżykach i zmieniłam materiał :) Musiałabym spędzić jeszcze z dwa dni, przy tej jednej haftowance - ale dokończę co zaczęłam, tylko przy troszkę większej ilości wolnego czasu.

I powstał jeden cupcakes - nie jestem zadowolona z wykończenia, chyba będę poprawki wnosić, ale całość wyszła jako tako :) Może tak negatywnie mówię, bo napatrzyłam się na to przez ładnych parę godzin wczoraj i dziś ;)


A tutaj chwalę się moim muffinkiem (jednym z wielu), który trochę upodabnia się do cupcakes.
Osobiście preferuję średnio słodkie i bez kremu :)


I najgorsze, że znów czeka mnie tydzień przerwy od haftowania. 
O zgrozo! Co dorosłość robi z czasem wolnym!


10 sierpnia 2012

MUFFINKOWE WYZWANIE!

 Sto lat przerwy... ojej... :)
...a wakacje uciekają w mgnieniu oka. Niby więcej czasu na rozrywkę, ale znajdzie się zawsze coś. Postanowiłam wziąć się za siebie i pełna wakacyjna mobilizacja - haftuję muffinki, które znalazłam w marcowym wydaniu Cross Stitch Collection - już w marcu, czekały na swoją kolej;)

Jestem wielka miłośniczką muffinkowych wypieków. Potrafię kilka razy w tygodniu tworzyć, czarować co raz to nowe cudeńka. Przyszła teraz pora na haftowane muffinki :) Weekend przede mną - do roboty! 

Może ktoś się przyłączy do haftowania i stworzy sobie swoje muffinki - oto wzory:



Może ktoś z Was ma inne muffinkowe wzorki i chciałby się podzielić ze mną?

15 maja 2012

CZERWONE KRZYŻYKI (2)

Coś niedawno wypominałam o projektach do pracy - jakaś kanalizacja czy coś ;) 
I jest, ale więcej czerwonych krzyżyków, a nie jakieś tam nudziarskie kanalizacje ;)

 Muszę przyznać, że przez te malusie czerwone wzorki zbzikowałam na punkcie koloru czerwonego.
Czerwone tulipanki, motylki, serduszka...
nowe czerwone drobiazgi w moim pokoju. 
Kolor zielony odsunęłam na chwilkę, na drugi plan. 
Do prezentacji haftu posłużył mi notes, który dostałam od pewnej Blogowiczki ;) 
Ciekawe czy rozpozna? ;)



09 maja 2012

CZERWONE KRZYŻYKI

Patrzcie tylko jak robię projekty do pracy. Robota pali mi się w rekach! :D
Dzisiejszego popołudnia robiąc porządki w papierach, wśród ważnych rzeczy znalazłam wydrukowane wzorki. Bardzo urocze, małe i błyskawicznie chwyciłam do ręki resztki kanwy na którą nie miałam pomysłu, gdyż posiada minimalna skazę. Odkupiłam za grosze od Moja Pasmanteria w której powstawanie jestem bardzo zaangażowana ;) Opowiem Wam o niej w następnym poście.

I zaczęło się. Nie mogłam sie powstrzymać i na raz wyhaftowałam motylka.

Oto jak prezentuje się na zdjęciach:
Zaczęłam haft tulipanka, ale muszę wrócić do spraw bardziej priorytetowych, a wzorki kontynuować będę wieczorem "do poduszki".
Pewnie do jutra coś więcej się z tego urodzi :)

08 maja 2012

PAŃSTWO MISIOWIE - (1)


Łapiąc oddech w majówkę zaczęły powstawać dwa słodkie misie. 
Pan Miś już tylko do obszycia, Pani Misiowa jeszcze w opłakanym stanie, 
ale i dla niej znajdę czas. Być może w weekend.


I szczerze mówiąc jakoś zdjęć nie odzwierciedliła ładności ( nowo powstałe słówko? ) tej robótki.
Efekt końcowy będzie lepiej fotograficznie zaprezentowany.

07 kwietnia 2012

KARTKI WIELKANOCNE - 2 - i ŻYCZENIA


Prezentuję jeszcze wzorki, które wykorzystałam do świątecznych kartek.
Jest mi niezmiernie miło, że kartki obdarowanym osobom sprawiły tyle radości :)


 Z okazji Świąt Wielkanocnych chciałam Wam wszystkim złożyć życzenia: 

Zdrowia,szczęścia i radości
niech Wam uśmiech w sercach gości
a zajączek piękny, biały
niech przyniesie koszyk cały
jajek złotych, kolorowych
i miłości cały worek.

                                                                                                               M.

29 marca 2012

KARTKI WIELKANOCNE - 1 -


Kartki wielkanocne w dużej części zostały już wysłane, nie wszystkie jednak ręcznie zrobione, bo czasu zawsze za mało. Wykańczam ostatnie kartki i zostaną one podarowane osobiście kilku istotkom.
Wzór z niżej zaprezentowanej kartki wyhaftowałam 4 razy :) 
Mimo, że mały wzorek to już za którymś razem może sie znudzić ;)


Zabieram się za wykończenie innych wzorków, aby Wam je zaprezentować! :) 
Niektóre zostały wysłane bez dokumentacji fotograficznej, ale powielam wzory, więc jeszcze nic straconego!



21 marca 2012

Rower i wiosna!

Wiosna! 
A mi w ręce wpadł taki rowerowy wzorek i nie mogłam się oprzeć :) 
Błyskawicznie przetestowałam rowerowy wzór. Fajnie wygląda :) 
Taka oto moja mała odskocznia od wielkanocnych wydziwianek, które już niebawem zostaną tutaj opublikowane.



Bo ja lubię rower! 
I to bardzo! :)

Słonecznie pozdrawiam! :)
 

28 lutego 2012

MIŚ - na pożegnanie ZIMY!

Jak dla mnie zima skończyła się już kilka dni temu. Ach te roztopy, gumaczki poszły w ruch!  Chlap! Chlap!
A jednak zima niespodziewanie pojawiła się jeszcze u nas, chyba się pożegnać i zrobiła wiele zamieszania. Tak bardzo sypało, powstała ślizgawica i stłuczek co niemiara! Tak zima żegnała się z Podkarpaciem.

A ja żegnam się z zimą haftując zimowego misia trzymającego ostatni płatek śniegu, który spadł z nieba ;) 


Miś powstał szybko, gdyż leżę od 2 dni chorusieńka w łóżku i trochę nudzi mi się ;) 
W błyskawicznym tempie kuruje się, gdyż od piątku zaczynam praktyki ze studentami z Niemiec. 
I będzie super! I będę zdrowa!


P.S Już w czwartek losowanie CANDY! Zapraszam spóźnialskich, bo to ostatnia chwila zapisywania się! :) 

Trzymajcie się cieplutko w te ostatnie zimowe dni! 


12 stycznia 2012

Szalone małpki - (1)

Coraz mniej czas na przyjemności. Będę musiała porzucić robótki na jakiś czas i zająć się studiowaniem. Sesja coraz bliżej, ale nie boję się jej :) Nie tragizuję, a wręcz się cieszę - bo wprowadzam się na jakiś czas do Krakowa! Ha! Zabieram pracę ze sobą i korzystam z życia! :) Od jutra krakowianka! Na jakieś 3 tygodnie - albo i nie, jeśli wypadnie coś nieplanowanego w pracy.

W ostatnich dniach zaprzyjaźniam się z szalonymi małpkami. Kontury jeszcze nie obszyte, bo nie było kiedy ;) Małpki nie mają jeszcze zastosowania, już raczej nie zrobię zakładki do książki, może uszyję poszewkę z małpkami? Muszę złapać wenę :)



Mam nadzieję, że znajdę czas na odrobinkę blogowania podczas wyjazdu. 
Jeśli nie, to pozdrawiam Was serdecznie i oczywiście zapraszam do wzięcia udziału w moim


03 stycznia 2012

Kocia zakładka.


Kotku, kotku? :)

W ostatnich tygodniach 2011 roku powstała jeszcze kocia zakładka do książki, która powędrowała już jako prezent dla koleżanki. Nie byłam w 100% pewna co do poprawności wyboru wzoru, ale po wykonaniu efekt mnie zadowolił.

 Pozdrawiam Was odwiedzające mnie Blogowiczki! :)



31 grudnia 2011

Okładka na zeszyt.

W okresie międzyświątecznym zaprzyjaźniłam się z maszyną do szycia oraz z resztkami materiałów.
Uszyłam okładkę na zeszyt z przepisami. Gdzieś w jakiejś gazecie podłapałam motyw babeczki i oto powstała okładka - również z elementami haftu na kanwie taśmie (ostatnio mojej ulubionej).


Tył okładki nie jest już tak efektowny jak przód, ale zadowolona jestem z całokształtu.
Oto jak prezentuje się tył: 


Po Nowym Roku zabieram się za kolejną okładkę, która będzie nagrodą w zabawie - ale o tym później :)

Wszystkim życzę udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku!

23 grudnia 2011

Wesołych Świąt!

Uwaga! Przygotować pół miarki radości, szczyptę pogody ducha, kwartę serdeczności, dwanaście centymetrów uśmiechu, kilogram życzliwości, pięć gramów dobrego humoru, miłości ze dwie garści, odrobinę szaleństwa, 3 łyki szczęścia, dwie łyżki wolnego czasu, garstkę otwartości  oraz cały zapas Wiary, Nadziei i Miłości. Całość wymieszać energicznym ruchem, 2 razy zakręcić przy tym brzuchem, długo podgrzewać w cieple domowego ogniska, i patrzeć jak radość wśród bliskich rozbłyska.
 
W ostatnim tygodniu powstało jeszcze kilka ozdobnych świec wigilijnych. Spodobały się wielu osobom, więc miałam ręce pełne roboty. Motywy świec były dwa - tylko różniły się dobory kolorów muliny. Idealnie pasowało tu wykańczanie mulinowych resztek. Przy tak niewielkich haftach nie potrzebowałam zbyt wiele.



 A tak wyglądają kolejne dwie świece, spakowane jako prezent : )


Jeszcze raz życzę Wam wszystkim Zdrowych i Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz dużo, dużo uśmiechu w każdym dniu! Nie tylko od święta!

Ściskam!