29 marca 2012

KARTKI WIELKANOCNE - 1 -


Kartki wielkanocne w dużej części zostały już wysłane, nie wszystkie jednak ręcznie zrobione, bo czasu zawsze za mało. Wykańczam ostatnie kartki i zostaną one podarowane osobiście kilku istotkom.
Wzór z niżej zaprezentowanej kartki wyhaftowałam 4 razy :) 
Mimo, że mały wzorek to już za którymś razem może sie znudzić ;)


Zabieram się za wykończenie innych wzorków, aby Wam je zaprezentować! :) 
Niektóre zostały wysłane bez dokumentacji fotograficznej, ale powielam wzory, więc jeszcze nic straconego!



21 marca 2012

Rower i wiosna!

Wiosna! 
A mi w ręce wpadł taki rowerowy wzorek i nie mogłam się oprzeć :) 
Błyskawicznie przetestowałam rowerowy wzór. Fajnie wygląda :) 
Taka oto moja mała odskocznia od wielkanocnych wydziwianek, które już niebawem zostaną tutaj opublikowane.



Bo ja lubię rower! 
I to bardzo! :)

Słonecznie pozdrawiam! :)
 

12 marca 2012

Powroty :)


Wróciłam z praktyk. Ktoś kojarzy to miejsce ze zdjęć? ;) W tym właśnie miejscu znajdowało się całe centrum dowodzenia. Poznałam dużo fantastycznych ludzi, oraz odświeżyłam wspomnienia z przed lat. 
Moja głowa jeszcze nie do końca przestawiła się na język polski, ale idzie jej całkiem nieźle ;)
 Mam nadzieję, że nowo nawiązane znajomości będą się rozwijały. 
Do tego trzeba chęci z dwóch stron - ja chętna jestem :D Czas pokaże...




Zabieram się za wykończenie prezentu dla Janielki oraz wracam do robótkowego szaleństwa. 
Wielkanoc niebawem, a ja jeszcze nic w tym kierunku nie poczyniłam. Mam wielkie zaległości w pracy 
i troszkę na studiach przez ten wyjazd, ale nie żałuję! Zaległości nadrobię, a wspomnienia zostaną!  



01 marca 2012

WYNIKI CANDY OKŁADKOWEGO :)

I nadszedł ten dzień w którym Piegusy powinny świętować :) Ja jestem dumna ze swoich piegów, czekam na wiosenne promyczki słońca, które obudzą niektóre z zimowego snu ;)

Nie przeciągając. Wyników losowania dokonam szybciutko, gdyż nie mam za wiele czasu na wycinanki. 
Za chwilkę wybywam na kilkunastodniowe praktyki z Niemcami :) Paczuszka z wygraną zostanie wysłana po moim powrocie, więc proszę o cierpliwość :)

Zaczynam losowanie. Chętnych było 69 osób. Sporo! Dziękuję Wam! Uruchamiam RANDOM . . . . . 
Uruchomiony! Wpisuję liczby od 1 do 69 i klikam GENERATE  i . . .ja już wiem ;) 
Jeszcze tylko obrobię print screen i Wy poznacie zwycięzcę :)


Gratuluję! Zwyciężczynią została Pani z numerem 1! 
Brawa!
Przedstawiam Wam Janielkę! 






29 lutego 2012

Cross Stitch Collection - Marzec 2012

Ktoś dzisiaj trafił na mojego bloga szukając najnowszej gazetki Cross Stitch Collection. Właśnie ten fakt zainspirował mnie do poszperania w sieci i wynalazłam gazetkę bez większych trudności. Kryje się ona pod TYM LINKIEM. Jeśli ktoś chciałby sobie pobrać, oczywiście w celach informacyjnych na 24 godziny :) to oczywiście zapraszam. 

W gazetce są fajne wzory na cupcake/muffinki oraz artykuł, ale nie zachwycił mnie numer marcowy. 
Znając już zawartość gazetki nie zdecydowałabym się na jej zakup. 



Zabieram się za wyszukiwanie wielkanocnych wzorków i doczekać się nie mogę losowania CANDY! 
Ależ jestem ciekawa kto będzie szczęściarzem! :) 

Po wyniki zapraszam jutro! :)


28 lutego 2012

MIŚ - na pożegnanie ZIMY!

Jak dla mnie zima skończyła się już kilka dni temu. Ach te roztopy, gumaczki poszły w ruch!  Chlap! Chlap!
A jednak zima niespodziewanie pojawiła się jeszcze u nas, chyba się pożegnać i zrobiła wiele zamieszania. Tak bardzo sypało, powstała ślizgawica i stłuczek co niemiara! Tak zima żegnała się z Podkarpaciem.

A ja żegnam się z zimą haftując zimowego misia trzymającego ostatni płatek śniegu, który spadł z nieba ;) 


Miś powstał szybko, gdyż leżę od 2 dni chorusieńka w łóżku i trochę nudzi mi się ;) 
W błyskawicznym tempie kuruje się, gdyż od piątku zaczynam praktyki ze studentami z Niemiec. 
I będzie super! I będę zdrowa!


P.S Już w czwartek losowanie CANDY! Zapraszam spóźnialskich, bo to ostatnia chwila zapisywania się! :) 

Trzymajcie się cieplutko w te ostatnie zimowe dni! 


21 lutego 2012

TUSAL 2012 - ( 2 ) - i koniec "w biegu" :)

W porę się zorientowałam, że dzisiaj kolejna odsłona TUSALowego słoiczka a ja?! 
Właśnie odrabiam się z zaległościami. Szczególnie dużo mam pracy, a jeszcze studia i sesja, - którą zakończyłam z sukcesem - dały mi troszkę w kość. Szczególnie przez to podróżowanie z PKP. Okropność! 

Jedna z historyjek z serii PKP i ja.
Zaczynam podróż na początkowej stacji. Pociąg na początkową stację zostaje podstawiony z 50 minutowym opóźnieniem. To nic, fajnie, że przyjechał, ale z zewnątrz cały w lodzie?! Co jest myślę sobie. Wsiadam z ludźmi  do środka - ogrzewanie wysiadło. Mechanicy kolejna godzinę naprawiali tak, że nic nie naprawili. Co tam, że nie działa. Pociąg ruszył w Polskę :] Po 2 godzinach jazdy przyłączyli 2 "grzejące" wagony i w przedziale 8-osobowym znajdowało się 10-12 ludzi - tak aby cieplej było. 

Co do haftowanek - działam coś, ale ostatnio za wiele czasu nie miałam. Luty na studiach jest wyjątkowym okresem ;) Z pracą wychodze na prostą, więc znów zaczynam haftować i częściej pokazywać się tutaj.

Mój TUSALowy słoiczek wygląda tak samo jak miesiąc temu, może 3 niteczki więcej ;)

  Przypominam o CANDY organizowanym na moim blogu :)
Jeszcze 8 dni zapisów! Serdecznie zapraszam! :)